Ewa Świdzińska „Selfować!"


Ewa Świdzińska jest performerką, realizującą zarówno wystąpienia w przestrzeniach galeryjnych, na oficjalnych festiwalach i wernisażach, jak i działania dokamerowe, bez udziału widzów, wykonywane w przestrzeniach prywatnych.

Do wystawy „Selfować!" w Galerii Bielskiej BWA zostały wybrane fotografie wykonane przez samą artystkę lub któregoś z członków rodziny, będące zapisem jej prywatnych performansów zarejestrowanych na przestrzeni lat 2004-2017.  Impulsem do wykonania tych intymnych działań dokamerowych była potrzeba zareagowania na różne sytuacje związane z życiem osobistym, ale także odniesienia się do spraw społecznych czy politycznych. Selfie Ewy Świdzińskiej składają się zwykle z serii kadrów komponowanych przy użyciu rekwizytów, spełniających ważną rolę w performansach artystki.

Każde zdjęcie ma swoją historię. Komentarze autorki dotyczące przedmiotów użytych w kreowaniu danej sytuacji, towarzyszących im zdarzeń i związanych z nimi osób, są odrębną opowieścią, anegdotą dopełniającą wizualnej wymowy dzieła.

Metodą twórczą Ewy Świdzińskiej jest zestawianie ze sobą elementów zaskakujących, czasem szokujących, przede wszystkim fragmentów własnego ciała, z przedmiotem o znaczeniu symbolicznym. Jako kolorystka - starannie dobiera barwy poszczególnych fragmentów. Jako artystka wrażliwa na materię sztuki - używa określonych tkanin, wyszukuje rekwizytów, które mają nie tylko potrzebną jej strukturę, są zrobione z określonego materiału, ale mają też swoją przeszłość. Artystka często nawiązuje do historii sztuki czy literatury, do emblematycznych dzieł i ulubionych artystów. Czasem dowcipnie, czasem przenikliwie komentuje feministyczną wymowę pewnych gestów związanych z wykorzystaniem ciała.   

Sytuacja kobiety artystki, dla której równie ważne są sprawy związane z cielesnością, emocjami, doświadczaniem przemocy czy presji otoczenia, jak i kreowanie sztuki, stanowi główny temat twórczości Ewy Świdzińskiej. Poza aktywnością performerską artystka zapraszana jest do wystaw i pokazów dotyczących sztuki kobiet, gdzie zwykle eksponuje pojedyncze, wybrane fotografie lub ich zestawienia. Do bielskiej wystawy zostało wybranych 14 powiększonych kadrów, działających wielką siłą wyrazu.

Jednak tym, co robi największe wrażenie na wystawie „Selfować!" jest ilość wykreowanych przez nią sytuacji. Wystawa pokazuje jak silny u artystki jest imperatyw tworzenia nowych komentarzy do rzeczywistości, reagowania na sprawy osobiste i społeczne. Ściana, utworzona z ponad tysiąca zdjęć, z których każde jest inne, choć często stanowi fragment cyklu, daje pojęcie o kompulsywnej niemal potrzebie wyrażania siebie za pomocą obrazu.

Tematycznie fotografie te podzielić można na kilka zagadnień, które zawierają w sobie głębsze przesłanie.

Niewątpliwie duża część kadrów odnosi się do cierpienia. To niemal masochistyczne sceny, w których zestawiane jest np. łono kobiety z potłuczonym szkłem czy ostrymi narzędziami, grzałka prodiża z ciałem, oczy zasypane cukrem, a twarz pokryta pierzem lub czerwoną farbą. Ale są i bardziej realistyczne fotografie, np. stóp otartych przez za ciasne buty.

W pracy „06.09.2008  21:38  Kopciuszek" to jednak nie sam fizyczny ból jest istotą. Przykre doznanie, kiedy patrzy się na poranione ciało, ustępuje wobec urody tego kadru. Szpilki na kobiecych nogach nie przez przypadek są synonimem elegancji, dbałości o szyk, seksapilu. Ale też wysiłku, konieczności znoszenia niewygody, narażania się na ból. W oryginalnej baśni braci Grimm siostry Kopciuszka odcinają sobie piętę lub palec w stopie, aby dopasować upragniony bucik królewny. Współczesne kobiety decydują się na niewiele mniejsze udręki po to tylko, aby ładnie wyglądać.

Otarte do krwi pięty wystają z eleganckich szpilek, które okazały się za małe, zostały rozcięte. Szpilki odbijają się w lustrzanej podłodze, z tłem wyklejonym folią aluminiową, nadającą srebrzystej poświaty całej kompozycji.  Jeden z bucików jest biały, drugi czerwony. Przywołanie barw narodowych oraz motywu niedopasowania i zbytniej ciasnoty, nadaje głębszego znaczenia tej prostej sytuacji, znanej każdej właścicielce szpilek, która próbuje rozchodzić nowe buty. Performans z biało-czerwonymi szpilkami, to kolejne sekwencje tworzące fryz wieńczący monumentalną pracę pt. „Selfować!". 

Artystka często nawiązuje do barw narodowych, zestawiając biel i czerwień w nieoczekiwanych sytuacjach. Jedną z najbardziej znanych jej prac jest „Warszawianka", w której biało-czerwona opaska założona jest na kobiece udo, delikatnie wysuwające się z rozciętej czarnej sukienki. To przypomnienie, że w powstaniu walczyły też kobiety, ale także zwrócenie uwagi, że powstanie, walka o wolność łączą się z codziennym życiem, w którym jest miejsce i na miłość, i na pożądanie, że relacje damsko-męskie dotyczą także bohaterów.

Delikatny erotyzm przebija z wielu prac Ewy Świdzińskiej. Choć niektóre zestawienia są szokujące, jednak artystka nigdy nie przekracza granicy pornografii. Jednym z najczęstszych jej motywów jest łono, część ciała obejmująca dół brzucha i górną część ud. W niebieskich rajstopach, z kawałkami ośmiornicy; w rajstopach srebrzystych, z potłuczonym szkłem butelkowym, dotykanym ręką w zielonej rękawiczce, z którą kontrastuje fragment żółtego rękawa; wpółobnażone, przykryte brokatową, bogato zdobioną czerwoną tkaniną lub różowym futrem; zasłonięte trójkątem z pomalowanych niebieskim brokatem wędzonych rybek; zestawione z pomarańczowym flakonem perfum Gaultiera w kształcie kobiecego torsu; przykryte czarnym futrzanym ogonkiem przystrzyganym nożyczkami... Rozmaite odległe skojarzenia dotyczące każdej z tych prac składają się na poczucie samotności, utraty, oczekiwania. Glamour wspaniałych tkanin czy kosztownych perfum przykrywa dojmujące uczucie pustki.

Z wątkiem tym łączy się temat vanitas, odwiecznej melancholijnej refleksji na temat przemijania, przejawów marności, nietrwałości egzystencji. Soczyste truskawki, z których zostają pleśniejące resztki, uschłe skórki z banana, ulotne dmuchawce, w które zamieniły się żółte kwiaty mlecza zdobiące czarny kapelusz.

Kilka prac nosi tytuł „biżuteria", odnosząc się do elementu zdobiącego ciało kobiety. „Biała biżuteria" to naszyjnik z czosnku i pereł; czerwona - obroża z zapalniczek z napisem Polska; czarna - to podpaska dostosowana kolorem do czarnej uniesionej sukienki. Ważna jest dłoń artystki nadająca ekspresji tej fotografii, niewinnie błądząca w okolicy intymnych fragmentów ciała. Ekskluzywne podpaski, obecnie zwykły codzienny przedmiot, w czasach PRL-u były przedmiotem pożądania kobiet, skazanych na przaśnie, niewygodne środki higieny osobistej.     

W wielu pracach artystka wykorzystuje warstwy ubrań: nakładane na siebie męskie koszule, zwielokrotniona bielizna, liczne sukienki. Jak możemy odczytać z komiksu Jacka Świdzińskiego „O mojej matce" (2007), włączonego do wystawy, te motywy są reminiscencją przeżyć artystki z dzieciństwa i wpływu, jaki miała na nią jej babcia. Syn artystki Jacek, znany twórca komiksu, wielokrotnie nagradzany autor kultowych książek, jak np. „A niech cię Tesla" (2013) czy  „Zdarzenie 1908" (2014), przygotował też plakat do wystawy Ewy Świdzińskiej. W specyficznej dla siebie konwencji, łączącej minimalistyczną kreskę z trafnością ujęcia, narysował 36 scenek, z których każda jest streszczeniem jednego performansu artystki.

Na wystawie zostały zaprezentowane także dwie wideorejestracje, wybrane z bogatego dorobku performerskiego Ewy Świdzińskiej. W „Lady Makbet" artystka, ubrana w czarne futro, „myje" ręce drogocennym pudrem, nawiązując do jednej z kluczowych scen dramatu Williama Szekspira. „Makijaż" to wielogodzinna próba zamalowania czarną kredką do oczu białych kropek na czarnej spódnicy (z czego zarejestrowanych zostało ok. 60 minut). W tle słychać głos Romana Opałki, wypowiadającego kolejną liczbę podczas tworzenia słynnych liczonych obrazów.  

Agata Smalcerz, kurator wystawy

Miejsca ekspozycji:

● Galeria Bielska BWA
● Willa Teodora Sixta
(ul. A. Mickiewicza 24)

Na wystawę wstęp wolny
_________________________

WARSZTATY MALARSKIE 

prowadzone przez finalistów biennale

- sobota, 9 grudnia, 11.00:
Paulina Sanecka
_________________________
SELFIE Z OBRAZEM

Konkurs dla użytkowników Facebooka i Instagrama
______________________

Bielska Jesień 2017
Zobacz: klip, reportaż, filmy

>>

Klubokawiarnia Aquarium
9 listopada - 31 grudnia
______________________

Wykład Anki Ptaszkowskiej
15 grudnia, 18.00. UWAGA! Wykład odwołany

English version

>>

Fotorelacje na Google Open Gallery  >>

>>

   Znajdź nas
   na Facebooku

 

   #galeriabielska 

>>