W niedzielę, 22 lutego 2015 roku zmarł Jacek Werbanowski – wieloletni i uważny obserwator polskiego życia artystycznego, twórca i redaktor naczelny kwartalnika „EXIT. Nowa Sztuka w Polsce”, ukazującego się nieprzerwanie od wiosny 1990 roku, jednego z najważniejszych pism o sztuce współczesnej na rynku polskiej prasy artystycznej.
W początkowym okresie kwartalnik związany był z prowadzoną od 1982 roku przez Jacka Werbanowskiego warszawską Galerią Promocyjną w Staromiejskim Domu Kultury. W ostatnich latach periodyk wydawała Fundacja EXIT, której prezesem był Jacek Werbanowski.
Już ciężko chory, Redaktor kończył dzieło swojego życia – wydał setny, i ostatni, numer kwartalnika „EXIT”. Jakże prawdziwie – i o wiele mocniej - brzmią dziś słowa, które Jacek Werbanowski zawarł we wstępniaku do ostatniego numeru 4(100)2014. Przeczytaliśmy je miesiąc temu, z początkiem stycznia 2015 roku, gdy „EXIT” dotarł do Bielska-Białej: „Wszystko, co ma swój początek, powinno liczyć się także z zakończeniem”.
Jacek Werbanowski (1953 – 2015) był absolwentem historii sztuki na Akademia Teologii Katolickiej (1982), dziś to Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Był cenionym historykiem i krytykiem sztuki, zapraszanym do gremiów oceniających polską sztukę współczesną, jako znawca życia artystycznego zasiadał m.in. w jury Paszportów „Polityki”. Był wspaniałym Redaktorem, autorytetem dla artystów, miłośników sztuki i galerników. Był sojusznikiem galerii działających poza stolicą, lansujących malarstwo, także naszym – Galerii Bielskiej BWA, dla której nie skąpił łamów kwartalnika i swojego wsparcia, jako znawca sztuki, życzliwy recenzent, wreszcie patron medialny wielu ważnych wystaw, głównie Biennale Malarstwa „Bielska Jesień”.
Imponował przekonaniem, że są rzeczy ważne, dla których nie skąpi się sił, a jednocześnie budził sympatię i podziw zdystansowaniem do samego siebie, tego co robił i do rzeczywistości; imponowała jego inteligencja, błyskotliwość, umiejętność puentowania, poczucie humoru, piękna polszczyzna, jaką władał, czy to pisząc, czy rozmawiając.
Takim zapamiętamy Jacka Werbanowskiego.
Czytaj na stronie „EXITU” >>
_______________________________________________________________
Jacek Werbanowski (1953-2015)
Opublikowano: 23 lutego 2015