Przeglądają Państwo archiwalne materiały opublikowane oryginalnie w nieistniejących już serwisach internetowych Galerii Bielskiej BWA. Odnośniki mogą nie działać, mogą też pojawiać się błędy w wizualnym i logicznym układzie treści.

Marek Kijewski – Drżę więc cały, gdy mogę was ozłocić

Opublikowano: 1 maja 2009

od 15 maja do 18 czerwca 2009


Niezwykłe rzeźby Marka Kijewskiego i duetu Kijewski/Kocur
Kijewski/Kocur, (Zombie) Konny portret Andy'ego Warhola, 1998, fot. Mariusz Michalski
Retrospektywna wystawa poświęcona twórczości przedwcześnie zmarłego artysty Marka Kijewskiego (1955-2007). Po raz pierwszy, tuż po śmierci artysty, prezentowana była w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie w 2008 roku. Tytuł ekspozycji zapożyczony został z akcji artystycznej Kijewskiego, która odbyła się w 1987 roku w Pracowni Dziekanka w Warszawie.

„Marek wsiadł na motor i próbował ruszyć z miejsca, ale celowo bezskutecznie. Po kilku próbach zapalił reflektory i rozpylił złoty proszek, który pokrył motor i stojących wokół ludzi. Motor był unieruchomiony, ale całe zdarzenie miało niezwykły, skumulowany ładunek energii. Marek poszukiwał energii w życiu i czerpał ją z różnych źródeł, czasami także zatrutych. Jego życie było bardzo spójne ze sztuką – czy może sztuka spójna z życiem. W sztuce szukał sposobów na wytworzenie napięć, czasami nawet krótkich spięć, różnicował potencjały i wyzwalał energię” – przypomina akcję artysty i rodowód tytułu kurator wystawy Ewa Gorządek z Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Marek Kijewski, bez tytułu, 1990
Tuż po studiach Marek Kijewski tworzył figuratywne rzeźby związane z nurtem „Nowej Ekspresji”. Pod koniec 1987 roku kieruje twórczość w stronę kontemplacyjności, mistycznych dociekań i abstrakcji. Artysta stopniowo pozbawiał swoje rzeźby wymiaru fizycznego, realizując prace z wykorzystaniem światła (jarzeniówki, neony). Wprowadzał też do rzeźb kolor wraz z jego symboliką zaczerpniętą z pism prawosławnego teologa Pawła Florenskiego. W latach 90. tematem przewodnim prac Kijewskiego stała się kultura masowa. Artysta tworzył niezwykłe realizacje, zaskakujące połączeniem różnorodnych, najczęściej nierzeźbiarskich, materiałów, form, wątków i tradycji, zarówno z obszaru kultury wysokiej, jak i popularnej. Zdaniem Ewy Gorządek, Marek Kijewski swoimi realizacjami stworzył niezwykle oryginalny, wysoce subiektywny, a zarazem wspólny nam wszystkim słownik znaczeń składających się na pełną sprzeczności duchowość ponowoczesnej epoki.
„Był wybitnym rzeźbiarzem, którego dzieła przyczyniły się do unowocześnienia języka polskiej rzeźby współczesnej” – podkreśla Ewa Gorządek.
Większość prac na wystawie – np. słynny „(Zombie) Konny portret Andy’ego Warhola” oraz „Azja (Łaskawe spojrzenie Dżingis-Chana)” – jest autorstwa właśnie duetu Kijewski/Kocur. „Kocur”, to pseudonim artystyczny Małgorzaty Malinowskiej, partnerki życiowej artysty,
z którą współpracował od 1996 roku. Od tego momentu dzieła duetu sygnowane są Kijewski/Kocur.
Marek Kijewski (1955-2007) ukończył w 1985 roku warszawską Akademię Sztuk Pięknych, w której studiował rzeźbę pod kierunkiem prof. Jerzego Jarnuszkiewicza. W latach 1985-87 współtworzył z Mirosławem Bałką i Mirosławem Filonikiem grupę artystyczną „Neue Bieriemiennost” („Świadomość”).

Wykład Marka Goździewskiego o Marku Kijewskim
16 czerwca o godz. 17.00 (wstęp wolny)

Tuż przed zakończeniem wystawy, o życiu i drodze twórczej artysty opowie Marek Goździewski, kurator z Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

„W twórczości Marka Kijewskiego niezmienną pozostawała droga – poszukiwanie wiedzy, która została zapomniana. Wiedzy o tym, jak odbywać podróże duchowo-mistyczne po poznanie i wiedzę. Wiedzy o różnych drogach, które do niego prowadzą, a które zostały zapomniane. Wiedzy zbieranej z całego świata, ze wszystkich kultur. Tę fascynującą drogę i tę równie fascynującą wiedzę trudno zrekonstruować, co nie oznacza, że nie warto próbować. Wymagać to będzie jednak kolejnej i na tyle, na ile można – dokładnej, rekonstrukcji nieistniejących, zachowanych czasem jedynie na zdjęciach, prac”
– mówi Marek Goździewski.
Zdjęcia z ekspozycji >>
Oprowadzanie kuratorskie, wernisaż >>
15 maja – 18 czerwca 2009  (obie sale)
powrót

Newsletter

Zapisuję

Dziękujemy!