Międzynarodowe Rezydencje Artystyczne „Incydenty 2009”
Od 1 września do 12 października 2009 roku czterech artystów „stawiało”
w Bielsku-Bialej: stalowego akrobatę, salamandrę plamistą , kompas i samochód pokryty sztucznym lodem. Podczas programu międzynarodowych rezydencji artystycznych, prowadzonych przesz Galerię Bielską BWA, przestrzeń miasta zyskała cztery obiekty sztuki współczesnej i rzeźby te zostały wszczepione na stałe w tkankę miasta. Tak więc ktoś przyjeżdżający na jeden dzień do Bielska-Białej może odbyć ciekawy spacer szlakiem powstałych obiektów sztuki, podejmując dialog ze sztuką współczesną.
Niedaleko miejskiego ratusza, tuż za rzeką Białą, w parku obok LO im. S. Żeromskiego, Anna Daniell – Norweżka polskiego pochodzenia – wbrew dotychczasowej konwencji stawiania rzeźb na postumentach, postawiła kamienny postument na głowie „Salamandry Plamistej” wykonanej z brązu. Każdy może sobie ją zinterpretować po swojemu – dla jednych salamandra reprezentująca życie zwycięża materię, unosząc na głowie kamień; dla kogoś innego może być rzeźbą ‘z humorem’. Za mostem, po sąsiedzku, w parku tuż za ratuszem Dariusz Fodczuk – bielski artysta – postawił na głowie czterometrową stalową postać mężczyzny – „Akrobaty”. „Akrobata” nawiązuje do historii miasta w drugiej połowie dziewiętnastego wieku, kiedy wysiłkiem obywateli powstało w Bielsku i w Białej wiele nowych inicjatyw: uruchomiono jedną z pierwszych w świecie sieć telefoniczną, pierwszą na terenach polskich linię tramwajową, wybudowano ze składek mieszkańców teatr. Działania dla miasta i pro publico bono łączyły ze sobą ludzi bez względu na wyznanie i narodowość. „Akrobata” symbolizuje ludzi, którzy mieli odwagę uwierzyć, a co wiecej – zrealizować swoje marzenia! Rzeźba ta powstała dzięki nieocenionej pomocy inżynierów z firmy Polmotors.
Przy ulicy Mickiewicza, przed Galerią Bielska BWA, stanął fiat 126p, nasz znajomy „maluch”, pokryty sztucznym lodem czyli żywicą epoksydową i akrylową imitującą lód. Autorem pracy pt. „Muzeum” jest norweski artysta Lars Morell, a sponsorem Fiat Auto Poland. Ten typ samochodu już dawno zszedł z taśmy produkcyjnej – zamrożony w lodzie, jest jak zamrożone w czasie wspomnienie tego, co było kiedyś – widoku rodzin jadących maluchami na wakacje z walizkami na dachu, niedzielnych wycieczek do zoo, niedzielnej jazdy sąsiada w „czerwonej wersji dla wybrańców”.
Ostatnim obiektem sztuki na szlaku jest trzymetrowy „Kompas dla Bielska-Białej” autorstwa Sławomira Brzoski, wykonany z piaskowca i aluminium. Usytuowany przed zabytkową willą Sixta, w której mieści się rektorat Akademii Techniczno-Humanistycznej, zaznacza położenie Bielska-Białej na przecięciu najważniejszych historycznych szlaków handlowych. Kamienna część spełnia też funkcję siedziska, można więc usiąść ostrożnie i poczytać gazetę. Może bielszczanie oswoją go na tyle, by letnią porą stał się miejscem spotkań, szeptów i dyskusji.
Agula Swoboda – kurator rezydencji
Historia projektu
Program rezydencji artystycznych „Incydenty” wymyślili artyści Agula i Tom Swoboda, a bielska edycja jest czwartą z koleji – dwie pierwsze odbyły sie w Cieszynie i Czeskim Cieszynie – trzecia w Wakefield, w Wielskiej Brytanii.
„Incydenty 2009″ są częścią projektu „Lokomotywa – strategia rozwoju klastrów”, realizowanego przez Galerię Bielską BWA w partnerstwie z Regionalną Izbą Handlu i Przemysłu w Bielsku-Białej oraz Oslo Teknopol; dofinansowanego przez Norweski Mechanizm Finansowy oraz budżet samorządu Województwa Śląskiego. Jest to projekt nowatroski, wykraczający daleko poza samą inwestycję w kulturę. Właściwie jest on inwestycją w relacje pomiędzy kulturą, biznesem, a samorządem miasta. „Incydenty 2009” to pierwsza ingerencja w pejzaż miasta – z wykorzystaniem form przestrzennych – na tak dużą skalę.
I być może nie ostatnia – dookoła nas tyle pustych parków aż prosi się o nowe rzeźby – opowiadające ciekawe i śmieszne historie, prowokujące do myślenia, co zrobić jeszcze, by Bielsko-Biała piękniało.
Lokomotywa – strategia rozwoju klastrów
Dyplom honorowy „Ikar 2009” dla „Incydentów 2009”



