„Mam kawałek drzewa i patrzę – dopóki nie zobaczę. Rzeźba bardzo uzależniona jest od tego drzewa” – mawiał artysta. Retrospektywna wystawa prac w 100-lecie urodzin rzeźbiarza, który ukochał drewno.

Agata Smalcerz, dyrektor Galerii Bielskiej BWA:
W 2019 roku przypada setna rocznica urodzin Antoniego Rząsy. Z tej okazji w całej przestrzeni Galerii Bielskiej BWA prezentowana będzie wystawa retrospektywna artysty. Prace pochodzą z Galerii Antoniego Rząsy – muzeum artysty w Zakopanem, mieszczącym się w zbudowanym przez niego domu przy ul. Bogdańskiego 16 a, które prowadzi jego syn Marcin, również rzeźbiarz, wraz z żoną, Magdą Ciszewską-Rząsą, fotografką. 
Antoni Rząsa, urodzony w Futomie na Rzeszowszczyźnie, w 1938 roku rozpoczął naukę w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, przerwaną przez wojnę. Szkołę ukończył w 1952 roku jako 33-latek i od razu zaczął w niej pracować, zatrudniony przez Antoniego Kenara. Pracę pedagogiczną zakończył w 1973 roku, zmarł w roku 1980 w Zakopanem.
W latach 60. XX wieku Antoni Rząsa stał się jednym z bardziej znanych polskich rzeźbiarzy. Tworzył rzeźby drewniane, inspirowane sztuką ludową, odznaczające się prostotą form. Tak mówił artysta: „Staram się zamknąć w rzeźbie różne stany psychiczne człowieka – pogodę, poświęcenie, miłość, mądrość, cierpienie, rozpacz, przerażenie. Niekiedy moje postacie wyrażają milczące pytanie, kim jest człowiek i jaki jest cel jego przemijania. Staram się wołać (…) o zanikającą w dzisiejszych czasach godność ludzką”. *

Wystawie rzeźb towarzyszyć będą prace fotograficzne Haliny Rząsowej, żony artysty, przedstawiające pejzaże z Futomy i Dachnowa.

Kurator wystawy - Marcin Rząsa

O Antonim Rząsie powiedzieli:

Halina Micińska-Kenarowa – pisarka, pedagog (1980):
Antoni Rząsa był rzeźbiarzem głęboko religijnym, pierwszym artystą w powojennej Polsce, który odważył się naruszyć i przełamać tradycyjną kościelną ikonografię, bo w zastygły w słodkawej konwencji XIX wieku i tylko umowny już znak – wlał własne przeżycie dojmującego ludzkiego bólu. Dowodem na to jest głośny na Podhalu „skandal” wywołany jego Ukrzyżowanym, umieszczonym w 1959 roku na grobie Kenara w Zakopanem, kiedy tłum wzburzonych wiernych usiłował zdjąć z krzyża „nieprawowiernego” Chrystusa. (…) Środków wyrazu używał świadomie najprostszych: drewno barwione na ciemno, frontalność figur, piony, poziomy i skosy, kontrast między bizantyńsko-egzotycznymi, bezosobowymi twarzami a gwałtownym ruchem wzniesionych rąk, między gładkimi powierzchniami a z nagła realistycznym detalem żylastych, spracowanych dłoni, niczym u Stwosza czy Dürera. Im węższe były te środki, niby narzucone sobie przykazania – tym większe ciśnienie wyrazu: ból skamieniały, ból pokorny, ból melancholia, ból zgryzota, ból heroiczny i ból protest, ból czyniący z ciała zwłok i łachman. Ta obsesyjność przywodzi na myśl kroplę wody spadającą nieustannie w to samo miejsce w ciemnej, skrytej grocie. Niektóre rzeźby przypominają stalaktyty, inne – konary drzew miotane halnym. Każda jest modlitwą i ofiarowaniem, pokutą i zadośćuczynieniem.
Ostańcie z Bogiem bracie Antoni, Boży Drwalu.

Dorota Folga-Januszewska – historyk sztuki, muzeolog:
Twórczość rzeźbiarska Antoniego Rząsy jest jednym z najważniejszych zjawisk sztuki polskiej drugiej połowy XX wieku. Rozpięta między drzewem a niebem była zawsze kontrowersyjna, w każdym odcieniu decyzji artysty, wtedy gdy eksperymentował z materią i gdy mediował z Bogiem. (…)
Jego prace odwiedzały świat, zawsze zaskakując patrzących innym niż powszechnie przyjęte rozumieniem cierpienia, wiary i humoru. Ukrzyżowane Chrystusy, płaczące Marie – jak w awangardowym balecie Maurice’a Béjarta – zniewalały gestami i wieloznacznością. Materia była mu posłuszna, a ludzie ciekawi dramatów i nadziei zatrzymanych w dłoniach, ramionach, ciałach i cierniach.

Wawrzyniec Brzozowski – historyk sztuki, tłumacz, Kraków, czerwiec 2004:
Rząsa rzeźbił w drewnie, wyłącznie w drewnie. A drewno jest materią szczególną – to żywy niegdyś organizm, który, jak człowiek, ma w sobie zapisaną swoją historię, swoje życie (…). W pracach Rząsy czuje się ogromny szacunek dla kawałka drewna, jego historii, która sprawiła, że ma ono właśnie taki, a nie inny kształt i właściwości. „Robię, co mi dyktuje drzewo.” – Mówił – „Mam kawałek drzewa i patrzę – dopóki nie zobaczę. Rzeźba bardzo uzależniona jest od tego drzewa”. (…) W rzeźbach Rząsy odnaleźć można romańską, czy wczesnogotycką, surową dostojność, drewniane ciepło ludowych Świątków, bolesny, przesadny grymas sztuki ekspresjonistycznej, a nawet (we wczesnych dziełach) formy przywodzące na myśl Henry’ego Moore’a – ale zupełnie nic z tego nie wynika. (…) Sztuka Rząsy to jest sztuka Rząsy – jego własna sztuka.

Małgorzata Mostek – kulturoznawczyni:
Mimo częstych nawiązań do nauki Kościoła, Rząsa nie deklarował jednoznacznie swojej wiary, jego rzeźby również odbiegały od kanonicznych chrześcijańskich sposobów przedstawiania. Przez ewangeliczne postacie Antoni starał się uchwycić ból zwykłych ludzi, traktował je jako alegorie ludzkiego cierpienia. Może dlatego jego rzeźby były tak kontrowersyjne, sprzeczne z gładkimi twarzami madonn, łagodnymi obliczami cierpiących Chrystusów, bo dotykające nie tego, co w tych postaciach boskie, ale tego, co tak boleśnie ludzkie?

 
Antoni RząsaW roku 100-lecia urodzin
Antoni Rząsa urodził się 26 lutego 1919 roku w Futomie na Podkarpaciu; zmarł 26 stycznia 1980 roku w Zakopanem. Z okazji 100-lecia urodzin Galeria Antoniego Rząsy organizuje wiele rocznicowych wydarzeń. Są to m.in. wystawa retrospektywna w Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej, wystawa mebli Rząsy w zakopiańskiej galerii, wystawa w Galerii Hasiora w Muzeum Tatrzańskim, sesja naukowa, plener fotograficzny na Rzeszowszczyźnie i mnóstwo spotkań. Dwa ważne wydawnictwa Galerii Antoniego Rząsy ukazują życie i dzieło artysty: „Antoni Rząsa” (1999) i „Antoni Rząsa. Prace” (2004), a także opracowane przez tę samą oficynę „Listy do brata” (2003) – wybór z bogatej korespondencji z bratem Józefem, którą rzeźbiarz prowadził przez ponad trzydzieści lat.

Galeria Antoniego Rząsy w Zakopanem
Otwarta 21 lipca 1976 roku  przy ulicy Bogdańskiego 16 a w Zakopanem Galeria jest dziełem Antoniego Rząsy i jego żony Haliny. Dzisiaj Galeria jest miejscem Rodziny Rząsów: trzech pokoleń artystów i wędrowców, nauczycieli i uczniów.
Zobacz stronę galerii >>

   Fot. Krystyna Gorazdowska


Halina Rząsowa (1924–1980) – urodzona w Krakowie. Absolwentka Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarek i Położnych. Z powodu kłopotów ze zdrowiem przeniosła się z Krakowa do Zakopanego, gdzie rozpoczęła swoją przygodę z fotografią. Od 1965 roku żona Antoniego Rząsy. „Halinka była kobietą wielkiej kultury i mądrości – także tej życiowej. (…) W małżeństwie z Antonim była głową artystyczną i ekonomiczną, a także żywą kroniką Antkowego dzieła (…)”. (Józef Nyka)

 

 

 

 

 

 



*Fragmenty wypowiedzi artysty oraz cytaty oraz fotografie zaczerpnięte zostały ze strony internetowej Galerii Antoniego Rząsy.

Marcin Rząsa – rzeźbiarz. Urodzony w 1965 roku, syn Haliny i Antoniego Rząsów. Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem. Studia rozpoczął w 1985 roku w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie; po roku kontynuował je w warszawskiej ASP, w pracowni prof. Jana Kucza. Dyplom pod kierunkiem prof. Grzegorza Kowalskiego (1991). W latach 1994–1995 studiował w Bratysławie w VSVU w pracowni J. Jankovica.  Od 1986 roku prowadzi Galerię Rząsy w Zakopanem. Od 1991 roku jest prezesem Fundacji im. Antoniego Rząsy. Przewodnik tatrzański. Swoje prace pokazywał na wielu wystawach w kraju i za granicą.

Wystawa trwa od 26 kwietnia do 23 czerwca 2019 roku.
Wernisaż: piątek, 26 kwietnia godz. 18.00.